Zakupy z Aliexpress.

Zakupy z Aliexpress.


Rzeczy, które Wam dzisiaj pokażę zamówiłam już kilka miesięcy temu. Zdążyłam już je przetestować więc trochę Wam o nich opowiem. Czas oczekiwania w moim przypadku był taki jak ostatnim razem, najdłuższa paczka szła do mnie miesiąc, a najszybsza była już po dwóch tygodniach. Jeśli nigdy jeszcze nie zamawialiście z tej stronki to zapraszam Was do starszego posta o Aliexpress → klik.


1. Paski wybielające: $4.41 Muszę przyznać, że na początku trochę się obawiałam jak będą wyglądały moje zęby po użyciu tego produktu. Na szczęście moje zęby są całe i delikatnie jaśniejsze. Nie ma jakiegoś ogromnego efektu ale myślę, że produkt jest wart swojej ceny. Paski mogą podrażnić, ja musiałam przycinać górny pasek ponieważ nachodził mi na dziąsło i je ranił. Cała kuracja trwa 14dni, opakowanie zawiera 14 pasków na górne zęby i 14 na dolne.



2. Czarna pasta do zębów: $2.89 Pasta jest czarnego koloru, w składzie ma węgiel oraz bambus. Używałam jej razem z paskami wybielającymi i podczas tego okresu zauważyłam lekkie wybielenie i rozjaśnienie się moich zębów. Myślę, że pasta jest dobra i na pewno przyczyniła się do efektu wybielenia. Smak i zapach jest lekko miętowy. Jak najbardziej na plus!



3. Maska ze ślimaka: $2.52 Maska w płachcie 'ze ślimaka'. Była bardzo mocno nasączona, świetnie nawilżyła moją twarz. Użyłam jej tylko raz, a przez cały dzień miałam miękką twarz. W tej cenie dostajemy 3 maseczki.



4. Czarna maseczka peel-off: $1.80 Myślę, że ta maska jest Wam bardzo dobrze już znana. Wiem, że jest dostępna na polskim rynku ale uważam, że produkt nie różni się niczym oprócz ceną. Jak zawsze maska sprawdza się świetnie i oczyszcza twarz z zaskórników. 



5. Maska w płachcie: $0.89 Ten produkt jest ostatnio bardzo popularny. Chodzi tu o maseczki w płachcie z podobizną zwierząt. Te maseczki są bardzo urocze, a także świetnie nawilżają twarz. Po jednorazowym użyciu uważam, że ta maseczka jest lepsza niż ta ze ślimaka. Dzięki maseczce-owcy pozbyłam się wszystkich suchych skórek. 



6. Silikonowa gąbeczka: $0.62 Jestem ciekawa ile z Was słyszało lub używa tej gąbeczki. Jestem bardzo zadowolona z tego produktu. Świetny zamiennik gąbeczek do makijażu, które przez swoją strukturę wchłaniają cały produkt i są ciężkie do umycia. Byłam w szoku, że czymś takim można tak dobrze nałożyć podkład.



7. Matowa szminka: $2.32 Kolejne miłe zaskoczenie. Płynna matowa szminka, która jakością okazała się być lepsza niż te z Golden Rose. Gdy wyschnie nie roluje się na ustach, dobrze się trzyma, jest bardzo trwała i świetnie wygląda na ustach.



8. Paletka: $3.98 Kolejny produkt, którego byłam bardzo ciekawa. Paleta kolorów na zdjęciach wyglądała pięknie i taka też jest na żywo. Co do trwałości i jakości cieni okazały się być bardzo dobre. Na oczach prezentują się pięknie, a ich pigmentacja jest zaskakująco bardzo dobra. Wszyscy, którzy mieli do czynienia z tą paletką byli pod ogromnym wrażeniem. 



9. Naklejki wodne: $0.85 + $0.14 Nigdy wcześniej nie miałam na paznokciach tego typu naklejek. Świetnie się przyklejają, nie ścierają się na hybrydzie- a nosiłam ją ok 3 tygodni. U mnie na instagramie znajdziecie zdjęcie hybryd z naklejkami księżniczkami → KLIK.




10. Wiązane chokery: $0.87 W cenie były dwa chokery - kolory rzemyka i końcówek można było wybrać samemu, było kilka opcji. Są to zdecydowanie najwygodniejsze chokery jakie posiadam. Pięknie wyglądają do każdego stroju. Ale najlepiej prezentują się z głębokimi dekoltami i koszulami.



11. Naszywki alfabet + róże: $1.79 + $0.75 Jak na razie przyprasowałam tylko różyczki do koszulki i jestem pod wrażeniem, że bez przyszywania świetnie się trzymają i pięknie się prezentują. Po praniu nie zaczęły się odklejać. Jakość jest dobra i nie mogę się już doczekać aż spersonalizuję jakąś kurtkę swoją nazwą bloga!




12. Zaparzacze do herbaty mops + manat: $1.83 + $1.59 Myślę, że jest to idealny prezent dla miłośnika herbaty. U mnie nie ma dnia bez herbaty, codziennie przynajmniej jedną muszę wypić. Uwielbiam mopsy i różne foczki etc. Zaparzacze są z miękkiego silikonu, a przez ich otworki nie wypadają drobinki suszonej herbaty.



13. Laser: $1.23 Zamówiłam ten laser z myślą o moim kocie. Niestety kicia jest tak leniwa, że może dwa razy zainteresowała się tą 'biegającą' myszą. Laser jest bardzo dobrze wykonany i świetnie wyświetlał kształt myszy. Oddałam go małemu kotu mojej siostry który oszalał na jego punkcie.



14. Piłka naklejka: $2.55 Naklejka przeznaczona jest do szyb, szczególnie samochodowych wtedy robi największy efekt. U mnie posłużyła jako odbitka do klamki od drzwi wejściowych za którymi znajduje się duże okno. Wygląda naprawdę świetnie, każdy kto przechodzi koło okna na którym znajduje się piłka patrzy ze zdziwioną miną lub podchodzą i jej dotykają. Świetny gadżet do zrobienia komuś żartu lub do urozmaicenia wyglądu samochodu.



DAJCIE ZNAĆ CZY CHCECIE POST, W KTÓRYM POKAŻE WAM JAK SPRAWDZAJĄ SIĘ TE PRZEDMIOTY W PRAKTYCE!
Aktywne wakacje: TO DO LIST.

Aktywne wakacje: TO DO LIST.

Wiem, że czas wakacji kojarzy nam się z upałem i lenistwem, a czytając nagłówek "AKTYWNE wakacje" myślicie, że oszalałam. Nie chodzi tu o żadne intensywne ćwiczenia lecz o fakt aby te dwa miesiące nie zleciały nam szybko na nic nie robieniu. Oczywiście na mojej liście rzeczy do zrobienia znajduje się także relaks ale wyznaczyłam sobie także kilka celów, które chciałabym spełnić. W roku szkolnym nie miałam czasu na wiele rzeczy, które chciałam zrobić. Więc myślę, że wakacje to idealna pora aby popracować nad sobą i spełnić swoje marzenia. Poniżej w hasłach wypisałam nad czym chcę się skupić, są to takie rzeczy jak rozwój talentów, odpoczynek, nadrobienie ciekawych seriali, trochę pracy nad sobą (nad ciałem i duchem) oraz dbanie o zdrowie.





Niestety pogoda nas nie rozpieszcza więc warto by było coś porobić aby się nie zanudzić. Przygotowałam dla Was przykładową listę wyzwań i rzeczy do zrobienia. 




Dajcie znać jakie Wy macie plany i wyzwania na te wakacje!

FESTIWALOWE CIUCHY I DODATKI

FESTIWALOWE CIUCHY I DODATKI


Dzisiaj przygotowałam dla Was trzeci już post z festiwalowej serii. Wcześniej pokazywałam Wam festiwalowe włosy i makijaż, a dzisiaj przygotowałam (według mnie) najlepszą i najciekawszą część czyli festiwalowe stylizacje. Starałam się wykonać stylizacje w najbardziej popularnych i modnych trendach. W każdym stroju czułam się bardzo wygodnie więc możecie się śmiało zainspirować na festiwal lub koncert. A na końcu podam Wam kilka inspiracji. 


KONIECZNIE NAPISZCIE KTÓRA STYLIZACJA SPODOBAŁA WAM SIĘ NAJBARDZIEJ!



1. Luźny, klasyczny zestaw. Czyli mom jeansy, trampki, neutralna koszula i delikatne dodatki.





2. Lekko rockowy styl. Koszulka z nadrukiem (najlepszego zespołu na świecie), skórzana kurtka, spodnie booty fit, klasyczne czarne trampki, kabaretkowe skarpetki, mocniejszy choker i delikatne kolczyki.







3. Nie mam pojęcia do jakiego stylu porównać ten outfit ale połączyłam koszule z nadrukiem z sukienką na szelkach, z której zrobiłam spódniczkę, dodałam delikatny choker, kabaretki i buty w stylu creepers.








4. Ostatni zestaw kojarzy mi się z kolorowym boho. Wszystko dzięki pięknej kolorowej koszuli, do której dobrałam jeansowe szorty, lekkie klapki, niebieski choker i złote pierścionki.









Tutaj przygotowałam dla Was kolaże z inspiracjami stylizacji i dodatków.


Copyright © 2014 caia , Blogger